poniedziałek, 15 października 2012

Before/after za tanioszkę

Sprzątając dysk natknęłam się na stare zdjęcia moich realizacji i pomyślałam, że warto się nimi podzielić ze światem... choćby tylko dlatego, że czasem nie trzeba grubych pieniędzy i armii fachowców, żeby trochę odświeżyć otoczenie:)
Dowody na poparcie tej teorii:

Mój pomysł na połączenie kolorów (trochę leżącej w piwnicy farby może ciekawie ozdobić ścianę, a jak się znudzi wystarczy zamalować:)

 

Nie masz kasy na wymianę armatury? Nawet dość nieznośne wnętrze można troszkę zmiękczyć nowymi dodatkami!


Tutaj również wystarczyło usunąć karnisz, przemalować ściany i dołożyć kilka dodatków:)


W salonie trzeba było poświęcić trochę czasu na usunięcie tapety, przemalowanie ścian, lamp i mebli...



Tanie mebelki, a jaka zmiana;)


Jakość zdjęć nie jest najlepsza, gdyż są to zdjęcia robione na pamiątkę kilka grubych lat temu, nie miały ujrzeć światła dziennego;) Ale pomyślałam, że wszyscy lubimy befor/after a to może kogoś zmobilizować do działania! Często spotykam się z sytuacją w której ktoś ma np. paskudną łazienkę i uważa, że skoro nie ma na nowe płytki pieniędzy to nie warto w niej nic zmieniać bo i tak jest beznadziejna! Myślę, że to błędne podejście, gdyż małe zmiany czasem dają nam ogromną radość i pozwalają poczuć odrobinę świeżości i nowego tchnienia nawet w najgorszych przestrzeniach!
Dlatego odświeżajmy bo to cieszy;)
Miłej nocy...
ZZZzzzZZZ

10 komentarzy:

  1. Your blog is so lovely and adorable doll <3
    I'm your 14 follower if you like my blog too I'm waiting for you <3
    Xxx

    Carolina

    www.the-world-c.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuszna rada na koniec. Skoro jest źle, to warto zrobić cokolwiek, bo może być już tylko lepiej :) Natomiast, dodam tak od siebie, warto zawczasu zastanowić się, jak dane pomieszczenie ma wyglądać po naszym remoncie docelowym. Skoro mamy w łazience białe kafle, a w przyszłości planujemy mieć niebieskie, to może lepiej kupić dywanik błękitny zamiast różowego ;) To tylko taki przykład, ale z istotnym przesłaniem - warto w czasie zakupów pomyśleć o losie kupowanych przedmiotów w dalszej przyszłości :)
    Takie tam uzupełnienie.

    I jeszcze jedno - potwierdzam, że każdy lubi befor/after :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh święta racja, że warto planować:) A najlepiej się planuje jak jest kasa:)) A jak nie ma to trzeba sobie radzić, jak się da;) Ja wiem że te aftery są słabe ale za 'tanioszkę' i na czasy 6 lat wstecz to zawsze coś;P Taki wpis sentymentalny;)
      Dzięki za wizytę pozdrawiam!

      Usuń
  3. Takie pomysły są godne rozważenia. Świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością skorzystam z tych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta zmiana jest na prawdę świetna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo kreatywny tok myślenia. Warto było tutaj zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpisy jak ten są interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super są takie rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń