czwartek, 5 września 2013

Recyklingowe rolety

Kocham tę porę roku, kiedy jeszcze lato a już jesień;)
Ja zawsze w tym momencie wieszam od nowa zasłonki na oknach...nie wiem sama dlaczego, ale już jakoś tak mam;p
I oczywiście, że te które wisiały do tej pory już mi się nie podobają...
Dla przypomnienia zdjęcie:


Dlatego postanowiłam je przerobić na coś bliższego moim oczekiwaniom, czyli dającego możliwość odsłaniania i zasłaniania (bo przy tych poprzednich nie było takiej możliwości).

Poprułam, pocięłam, pozszywałam i wyszło takie:


Teraz mogę je swobodnie podwijać na rzemykach (oczywiście ze starego paska;) i w słoneczne dni mogę się cieszyć wpadającym słońcem :D


Oczywiście Kot nr 1 również bardzo szczęśliwy (czego niestety nie widać na zdjęciu), gdyż ma widoki;)


Zresztą ona rzadko bywa szczęśliwa od kiedy musi się dzielić domem z Numerem Drugim:


Ale może jej kiedyś przejdzie, bo jak nie to będzie trzeba ją przechrzcić na Panią Foch!

Pozdrawiam Was gorąco, chociaż mi zimno w stopy;p
Ola

6 komentarzy:

  1. świetny pomysł praktyczne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie wyszło. Ja też mam ochotę na nowe wisiadło w kuchni. Już ma plan, ale czasu za mało. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, czekam z niecierpliwością na Twoje:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Dobry pomesł z tymi roletami.Pozdrawiam i zapraszam do mnie:-).

    OdpowiedzUsuń