niedziela, 21 lipca 2013

Domowa aktualizacja:)

Z moich ostatnich poczynań powstało, kilka czekających na swój moment rzeczy:)
Jako pierwszy pokaże Wam stolik (o którym pisałam tutaj: http://thingsbydomio.blogspot.com/2012/09/to-do-list-i-inne-rupiecie.html   )
Postanowiłam na razie ubrać go w skarpetki i przenieść w inne miejsce.


 Pierwotnie skarpetki miały być białe...ale jak to z planami bywa, lubią się zmieniać:) Może jeszcze kiedyś będą..

Nie wiem tylko, czy z dywanikiem, czy bez?? Jak myślicie? Moje psy są za dywanikiem;p (co zresztą po nim widać:(


Kolejny wyczyn, to w końcu ukończony kredens:


 Kosztowałeś Ty mnie wiele pracy Bydlaku! Oj kosztowałeś!




Uzupełnione braki w pracowni (tablica w kropki, kosze do segregacji, lampa, poduszki, zasłonka itd..)




Niby nic a jednak czuję się coraz bliższa ukończenia 'budowy'!!
Po woli odpadają kolejne pomieszczenia, które czegoś potrzebują i lista ToDo maleje:))

Ściskam Was mocno moje Drogie Zaglądaczki :D 
Strasznie fajnie że jesteście:D
:*

13 komentarzy:

  1. Jeszcze by się przydały naklejki na kosze do segregacji - żart (takie ostatnio zboczenie zawodowe :P)
    Zazdroszczę kredensu mój małż się nie zgadza na kredens, bo (cytuje) nasza chata nie jest wiejska i nie będzie tu stał żaden wiejski kredens.
    pozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosze mam podpisane, bo bym chyba oszalała zastanawiając się nad każdym fafroszkiem hehe
      Ale pamiętam o Twoich naklejkach i nie wiem czy w przyszłym miesiącu nie wpadnę na zakupy:))
      A co do kredensu to hehe mój jest prababciowy, więc nawet jakby się Mój krzywił to z rodzinnym sentymentem nie warto polemizować hehe:)
      Pozdr

      Usuń
    2. Mnie tak pochłonęła cała ta kwestia segregacji, prawie żyje tym. Kupiłam sobie nawet ostatnio pudełka na długopisy w kształcie koszy na śmieci.

      Usuń
    3. hehe to faktycznie:)Ja od dawna staram się być eco, chociaż czasem się gubię w tym wszystkim:/
      Oglądałaś film Home S.O.S??Kochana właśnie zainspirowałaś mnie do kolejnego posta!!Dziękuję :*
      A tu film:http://www.youtube.com/watch?v=_DAr7A3cDV4

      Usuń
    4. Obejrzę sobie w wolnej chwili dzięki.
      A czy ja jestem eko raczej nie do końca codziennie przez moje ręce przechodzą ogromne ilości folii samoprzylepnej. Ale mam własną filozofię i twierdze oraz zachęcam każdego by robił systematycznie jedną rzecz dla ziemi a wtedy świat będzie lepszy. Ja tak prozaicznie używam makulaturowego papieru toaletowego zamiast białego perfumowanego. Bo do tego białego trzeba wyciąć kawał lasu, a chlor którym się go dodatkowo wybiela jest wylewany do rzek. I mimo, że nikogo nie namawiam to kilka osób w moim otoczeniu przerzuciło się na makulaturowy papier :)

      Usuń
    5. I super i o to chodzi:))Strasznie fajnie jest przekonać kogoś do czegoś dobrego:)To super że kupujesz makulaturowe, bo niewiele znam takich osób:))

      Usuń
  2. Ło matko, jaki piękny ten kredens. A w pracowni zoczyłam śliczne łóżko- od kiedy przeczytałam Anię z Zielonego Wzgórza to chciałam mieć metalowe łóżko- jak mi się metraż zwiększy to strasznie chciałabym mieć takie cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Moje łóżko od lat było przestawiane z kąta w kąt, gdyż jego docelowe miejsce miało być w ogrodzie... i kto wie może kiedyś tam jeszcze trafi:) Na razie widzę, że mu tu(w pracowni), bardzo dobrze:D

      Usuń
  3. ale ładnie :D pięknie :)

    no moja pracownia to raczej zbiór rzeczy... co kto ma, czego inni nie wyrzucą-ja przygarnę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa:) No ja też właśnie zbieram, ale staram się jak najszybciej przetwarzać i puszczać dalej, bo bym utonęła:D Ale prawda taka, że trochę mam na strychu, trochę w piwnicy;p

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. stolik w skarpetkach ( i kolanówkach jak widzę) prezentuje się super!!
    błagam wyłącz tę weryfikacje obrazkową , bo zwariowac można... ja juz starsza pania jestem i niedowidze zdeczko a tam takie szyfry...
    plissssss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze ja już ją kilka razy wyłączałam:( Może tym razem się uda;D dzięki za info, że w ogóle ją mam:/

      Usuń