Żeby łazić po jakichś gratach i wydawać kasę na pierdoły!
Ano niestety, jakiś taki gen mam, że mnie to kręci;p
Pojechałam dziś trochę 'z głupa', bo brzydka pogoda, bo trzeba sobie poprawić humor, bo może znajdę ramę do lustra dla mamy.... i tym sposobem spełniłam jedno ze swoich nienormalnych małych marzeń! A oto i ono:
Krążyłam koło niej od jakichś dwóch miesięcy!! Cena pierwotna to 110zł....
Dziś jednak zaryzykowałam po raz kolejny pytanie: Za ile! I aż mnie zablokowało, gdy usłyszałam 45zł! Oczywiście próbowałam utargować te 5 zeta hehe, ale Pan był twardy a ja i tak szczęśliwa:D
W domu się okazało, że wszystko pięknie działa!
Kocham ją!
Oczywiście zanim ją kupiłam, nabyłam kilka 'pierdół' mniejszego kalibru;p
Taca, świecznik, literka 'By' (jak to mówi Tymuś) i zielony słoiczek to rzeczy absolutnie potrzebne i konieczne hehe;p
A teraz może mi podpowiecie po co mi to? hehe;)
"By" bo jest cudne! Maszyna bo jest pożyteczna i piękna, zielone - zaś na przyprawy. I jak tu nie kupić:) Gratuluję:):):)
OdpowiedzUsuńDzięki:)
UsuńTo się nazywa udany połów! :-) Stare maszyny do pisania budzą u nas z racji zawodowych szczególny sentyment. Też mamy jedną na oku. To takie rzeczy "z duszą".
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy serdecznie!
Oj, długo się rozglądałam i moja cierpliwość została nagrodzona:) A do cierpliwych to ja nie należę;)
UsuńTa którą macie na oku to pewnie niezły wypas, patrząc na Wasze gusta:D
Pozdrawiam również
Oj, ile bym oddała za usłyszenie stukotu maszyny do pisania! Z pewnością więcej niż 45zł!
OdpowiedzUsuńTak cena była zdecydowanie atrakcyjna:)
UsuńA stuka ślicznie, tylko zazwyczaj już przy trzeciej literce się mylę, hehe i wkurzam;p
Piękne łowy!!! Maszyna - marzenie :)
OdpowiedzUsuń:D Marzenie spełnione:)
UsuńAleż wspaniała maszyna!!! Pamiętam jak byłam mała i słyszałam takie stukotki maszyny...ale niepamiętam gdzie..??... i zawsze chciałam sobie taką mini maszynę do pisania mieć tylko dla siebie:) i tak stukać, naciskać...pisać długie listy ..i krótkie też:)) Hmmm...dzięki za przypomnienie o tak przyjemnych momentach z dawien dawna:) Niechaj maszyna dzielnie służy:) ..i teraz możesz na maszynie pisać sobie etykiety do przypraw;)
OdpowiedzUsuńSerdeczności:)
heheh ano mogę! Świetny pomysł na praktyczne wykorzystanie sprzętu:)
UsuńWitaj! Na Twoim miejscu też bym to wszystko kupiła i jeszcze pewno dużo więcej ;))) Kiedy pisałaś o swoim genie do kupowania takich rzeczy, to czułam jakbym czytała o sobie! ;))) POZDRAWIAM! ps. BĘDĘ TU WPADAĆ! ;)
OdpowiedzUsuńWitam:D
UsuńNo niestety z genami nie wygramy ;)
Pozdrawiam i lecę do Ciebie!
Jesteś absolutnie normalna ! Ja jak jestem u kogoś s gościach to zastanawiam sie co ma ciekawego na strychu albo piwnicy :-D cudne zdobycze pięknie u ciebie zapraszam do siebie;-)
OdpowiedzUsuńheheh Dzięki za wizytę i pozdrawiam gorąco:)
UsuńSuper wpis
OdpowiedzUsuńBardzo lubię tak interesujące i jednocześnie ciekawe wpisy.
OdpowiedzUsuńRewelacyjny jest ten wpis
OdpowiedzUsuńBardzo interesujący wpis
OdpowiedzUsuńŚwietnie prezentują się te zdobycze
OdpowiedzUsuńInteresujący wpis
OdpowiedzUsuń