wtorek, 18 września 2012

Eko ogród za grosze

O tym jak zmienia się perspektywa!
Na początku wydawało mi się, że mam taki mały ogród! Ja arch. kraj!!Powinnam mieć wielki piękny, wypasiony, katalogowy ogród!! i co?
I od kiedy w nim mieszkam i pracuję, wydaje mi się, że jest ogromny, wręcz za duży!;) i nigdy nie będzie taki jak sobie wymarzyłam bo chyba bym musiała napaść na bank, żeby to zrealizować!!I, że po prostu się nie da, że nie potrafie, że nie uniosę!!
Ale spokojnie..
Teraz już to wiem:) Wiem ile to kosztuje i jak to wygląda i nadal to lubię, nadal marzę, że będzie tak jak zaplanowałam...zmienia się tylko przedział czasowy w jakim się to stanie:)
Przy takim ogromnym nakładzie finansowym jaki pochłonął dom, na wykonanie ogrodu po prostu zabrakło kasy. Dlatego zaczęłam go składać z tego co miałam, stare cegły, belki po rozbiórce domu, płyty chodnikowe które pozostały po wykonaniu nawierzchni, stara sztuczna trawa z tarasu z mojego poprzedniego mieszkania itd. Nawet rośliny miałam z odzysku;p
Jest w tym ogrodzie bardzo wiele braków ale nadrabiam na bieżąco :) Bądźcie wyrozumiali i obserwujcie może kiedyś osiągnę zamierzony cel:)


Tutaj widać moje murki z cegieł i belek pozyskanych z rozbiórki starego domu


 tutaj też obrzeża wykonane z cegły..


Mam nadzieję zrobić jeszcze kilka rzeczy w ogrodzie w tym roku ale to już w następnych postach:)
CIEPŁEGO DNIA!!

4 komentarze:

  1. Olu,jak kasy brak to trzeba być kreatywnym.Ja też wykorzystuję wszystko co zastałam na działce,bo to ekologiczne i nie płace majątku za wywóz gruzu.Jak się okazało że na ogród nic nie zostało byłam załamana ale ogród się tworzy całe życie.Powodzenia.Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że całe życie:)) Musi tak być! bo mam jeszcze wiele do zrobienia:)

      Usuń