wtorek, 11 marca 2014

Szybka metamorfoza tarasu;) i mszyce psik psik!

Dziś szybciutko, gdyż całe dnie spędzam w ogrodzie, biorąc pod uwagę pogodę planowaną na przyszły tydzień to moja jedyna szansa na prace ogrodowe w tym miesiącu:(
Machnęłam sobie szybką zmianę tarasową:


Pozimowa graciarnia!!!


 A tu już wiosennie;) Chociaż na chwilę mi się zachciało:)



A teraz najważniejsze, miałam napisać ekologiczne sposoby na mszyce, więc wrzucam:



 3 różne przepisy, nie testowałam ich jeszcze, ale myślę, że warto



Przepisy z książki, którą serdecznie polecam!


Rozczytuję się w niej ostatnio dość namiętnie, wypróbowałam na razie przepis na zwalczanie przędziorka i pozbyłam się go błyskawicznie!! A wszyscy mówili, że nie da rady, że mogę się już pożegnać z moją mandarynką! A właśnie, że się udało i mandarynka ma się znakomicie!


Dziś dopiero podjęłam walkę z donicą (w ogrodzie), bo niestety sobota okazała się nie być zbyt piękna, mam nadzieję ją jutro skończyć i wrzucić Wam kilka zdjęć...lekko nie jest ale daję rade:)))

P.S Gdybyście potrzebowały jakichś innych przepisów ogrodniczych, piszcie chętnie Wam je tutaj wrzucę:)
Radośnie ściskam!
Ola


13 komentarzy:

  1. Taraz zapowiada się na lato przepięknie! A książka zaciekawila mnie. Chętnie sobie taka kupię
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki a książka fajnie napisana, dużo ciekawych przepisów i porad:) polecam:D

      Usuń
  2. No proszę ależ zmiana !!! Przysiąść się chce :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy przepis odradzam. W moim przypadku niewiele pomógł, za to strasznie śmierdzi takie antidotum. Próbowałam też z szarym mydłem - roślinki były bardzo wysuszone, a mszyce ani myślały się zmyć.
    Mi na mszyce pomógł wywar z papierosów. Połowę papierosa zalewałam szklanką gorącej wody, trzymałam w słoiku i podlewałam roślinkę tym wywarem (bez fusów) po pięciu dniach. Jednak rosła w doniczce, nie wiem czy tak samo zadziałałoby na rośliny posadzone w gruncie. Koniecznie napisz opinię o Twoich sposobach, jeśli je przetestujesz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ogromną nadzieję nie mieć mszyc;))
      Ale gdyby się zdarzyło będę testować wszystkie eco sposoby i dam znać:))
      Pozdrawiam:D

      Usuń
  4. świetne miejsce stworzyłaś!
    powodzenia w walce:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Oj walczę okropnie! A wieczorem nawet nie mam siły komputera utrzymać w rękach;)

      Usuń
  5. Pałam wielką miłością ( i zazdrością ;)) do Twojego tarasu i pięknego narożnika..... cudo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:D Kocham ten taras, od początku miał być najważniejszą częścią domu i ogrodu...a niestety okazał się najbardziej zaniedbaną:( Zawsze brak kasy, żeby go skończyć:(( Ta trawa sztuczna ma jakieś 100lat i jej nienawidzę:(( Ale będzie dobrze, najważniejsze, że taras jest!! :D Reszta przyjdzie z czasem;)

      Usuń
  6. Dziękuję Olu za pamięć co do sposobów na mszyce! :))))
    Przepisuję i będę próbować, bo już wściekłe mszyce zauważyłam. Niestety koty są obojętnę na to ruszające się białko, muszki tak, ale mszyce to już beeee. :D
    Kupiłam wcześniej jakiś niby eko środek na robale, ale trochę liście po nim żółkną, więc spróbuję sposoby, które podałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D No ja właśnie też w tym roku pewnie będę musiała przetestować te przepisy:( Bo już mi się coś wykluwa na kalinie:/

      Usuń
    2. Niestety u mnie dupa! Czosnek nie działa:(szukam dalej

      Usuń