sobota, 15 marca 2014

Załamka...pogody i działań...

Ehhh pogoda pogoniła mnie dziś z ogrodu rzucając we mnie deskami, roślinami i czym się dało:/
Dlatego niestety nie mogę się Wam pochwalić gotową donicą...tylko jej częścią...


 Udało mi się jeszcze zaimpregnować środek i rozszalała się wichura ..


Problem mam ogromny z kolorem...nie lubię takiego surowego drewna...a chce żeby się ładnie na szaro spatynowało...i tu pojawia się zasadniczy problem...czas!! A ja jestem taka strasznie niecierpliwa ;/
Przekopałam więc cały internet i znalazłam olej do drewna w kolorze szarym...i tak myślę, że będzie go trzeba zakupić i pomazać:) 

Może macie jakieś inne pomysły? Albo doświadczenie jak długo musiałabym czekać na naturalny efekt??
Ratunku! Ta donica ostatnio nie daje mi żyć;) A najgorsze przede mną: czyli napełnianie:D

A skoro pogoda nie pozwala inaczej to dzień spędza się tak:


A i jeszcze mała zapowiedź mojego domowego DiY, które ostatnio przyszło mi do głowy...mam nadzieję, że się uda...


Bo jak nie to w kosmos!!
Życzę Wam spokojnego, ciepłego wieczoru :)

15 komentarzy:

  1. Ola, widzę, że dzieje się w Twoim ogrodzie. Mega duża ta Twoja donica, wywrotka ziemi wejdzie. :) Jak ją zabezpieczysz od środka? Wyłożysz folią? Ja chciałabym zrobić u siebie połowę niższą i krótszą. Jak wiosna buchnie to będę myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie już ją zaimpregnowałam od środka i jeszcze ją obiję agrowłókniną. No u mnie niestety musi być wysoka ze względu na psy i koty(chociaż jeszcze nie wiem jak to wytłumaczę tym drugim;/ Ale będę z nimi walczyć!

      Usuń
  2. U mnie dokładnie taka sama pogoda :( Okazała ta Twoja donica!
    Znam jeden sposób postarzania drewna, ale jest trochę czasochłonny, więc go nie polecam. Można też je rozbarwić amoniakiem... Ja bym zaryzykowała szczotkowaniem drewna i zabejcowaniem na szaro, na koniec olej....Na pewno musisz zrobić próby ;) Czy to sosna? Bo jeśli tak, to bardzo prawdopodobne , że zzielenieje z czasem. Dolarek z piłką? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć mix sosny z jodłą, trochę tego, trochę tego:)
      Na razie stawiam na szary olej do jachtów i pomostów:D Zamówię go i porobię próby:)
      A Dolarek oczywiście, że z piłką, bo kocha ją najbardziej;) Dla niego na ogrodzie liczy się tylko granie w piłę;))

      Usuń
    2. Na preparaty do jachtów drewnianych to lepiej uważaj! Mają to do siebie, że niektóre nigdy nie dosychają...

      Usuń
    3. Oj nie! Takie coś znalazłam:http://www.sklep.uminski.pl/oli-natura-olej-jachtowy-i-do-drewna-teak-1l-srebrno-szary.html
      Może go znasz?

      Usuń
    4. Ten będzie ok :D Maluj śmiało - jestem ciekawa efektu :)

      Usuń
    5. No niestety się przeliczyłam z tym olejem, jakoś nie powiązałam ceny z ilością hehe Ale pewnie kupie go jak będę na etapie tarasu...na pewno dam znać:D
      Bo w taras warto będzie zainwestować a donicę napuszczę bezbarwnym olejem bo akurat mam:/ Jak portfel pusty to i marzenia o kolorach muszą poczekać;)

      Usuń
    6. No niestety :( Specyfiki do drewnianych łodzi są drogie....

      Usuń
  3. Ja pokusiłabym się o olejowanie bo niezaolejowana szybko się niszczy. Mamy euro palety zamiast chodnika do domu i podestu
    (to będzie 4 ich rok) i co rusz którą paletę trzeba wymienić bo parcieje. Taka nowa żółciutka bardzo szybko zmienia kolor na szary ale dokładnie nie powiem po jakim czasie dość szybko, że nawet nie rejestruje tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie na olejowanie stawiam, jakoś mi się to wydaje najprzyjaźniejsze i trwałe:)
      Odnalazłam szary olej do jachtów i pomostów i to mój zwycięzca, zobaczymy co z tego wyniknie;p

      Usuń
  4. nie mam doświadczeń, ale jestem za olejowaniem!
    to cała grządka , nie donica! musze pokazac meżowi, bo też bym takie chciała....
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka trochę duża wyszła;) Ale mam miejsce na jeszcze jedną, jeśli ta się sprawdzi i będę chciała więcej;) Mam nadzieję, że Ci mąż postawi taką, mój miał pomóc ale jakoś tak wyszło, że walczyłam sama;/ Zarobiony chłop, cóż zrobić;))
      Pozdrówki

      Usuń
  5. Z donica nie pomogę, bom w tym temacie noga ;)) A piecuchy leniuchy dają radę w ta wichurę, mają rację, to jedna z najlepszych opcji^^ Czyżby motyw galaktyki ...heee? :))) Pozdrawiam ciepło i bezwietrznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si! Galaktyka już gotowa:) Ujdzie w tłumie, jak się nie ma co się lubi ;)

      Usuń